*Zamarłam. Już nie próbowałam się siłować z jego rękoma. Nie wiedziałam
co mam robić. Nie mogłam się oprzeć jego zapachu ani dotyku.
- D..d...dzięki- wyjąkałam.
Po chwili poczułam jego oddech na mojej szyi.Przeszły mnie dreszcze.*
~~
-Co ty robisz!?- wykrzyknęłam.
-Spokojnie nic Ci przecież nie zrobię.- wyszeptał mi do ucha po czym je przygryzł.
Zaczął mnie delikatnie całować po szyi. Nie wiedziałam czy tego chce. Prawie go nie znam, a on robi takie rzeczy. Bez zastanowienia gwałtownie odepchnęłam go od siebie.
-O co Ci chodzi? - wykrzyknął wkurzony.
Jego spojrzenie przeszywało mnie od środka. Nie wiedziałam co mam zrobić. Wybiegłam z pokoju. Już po chwili znalazłam się przed jego domem. Komórkę zostawiłam w pokoju, a było już ciemno. Usiadłam na schodkac i zaczęłam płakać. Nagle usłyszałam jak drzwi od domu się otwierają.
- Co ty sobie wyobrażasz? Wybiegasz z mojego domu bez żadnego uprzedzenia. Co by było jak by się Tobie coś stało. Wiesz co by mi zrobił Roy? - wykrzyknął Zayn.
-A ty 'Pan Niewinny' się znalazł? Normalnie nie całuje się kogoś kogo się nie zna.- odpowiedziałam ironicznie.
-Wiesz ile dziewczyn chciało by się znaleźć na Twoim miejscu? - powiedział.
-Ohh taki sławny jesteś? Zły chopiec z papieroskiem w ręku, tak? Nie, nie kręci mnie to.- wypowiedziałam. Nie nie żałuje tego, że to powiedziałam.
-Tak? Jesteś pewna? Daje Ci góra tydzień...- zaśmiał się.
- Jaki tydzień?- byłam zdziwiona, o co mu chodzi ?
-Tydzień i się we mnie zakochasz.- i znomu ten jego ironiczny uśmiech. Yhh, jacy ludzie żyją na tym świecie.
-Dobrze to ty się najpierw postaraj żebym Ciebie polubiła.- co on sobie wyobraża, co ?
-Nie bądź taka pewna siebie mądralo.- szarpnął mnie za rękę i zaprowadził do domu.
Po chwili ciszy znowu dodał.
-Mam nadzieje, że znowu nie uciekniesz.
Spojrzałam na komórkę, żadnej wiadomości. Byłam już zmęczona.
-Gdzie mogę się położyć spać? - spytałam Zayna.
-Kanapa w salonie wielkości fotela, bardzo wygodna podłoga albo moje łóżko. - zaśmiał się..
-Wiesz nie jest mi coś do śmiechu. Wole spać już na tej podłodze niż koło Ciebie. - wyszeptałam.
- Jak wolisz.- odpowiedział.
Poszłam się umyć, wzięłam koc, rozłożyłam go na podłodze i się położyłam. To chyba nie będzie zbytnio miła noc, pomyślałam. Podłoga była niewygodna, zresztą tak jak każda. Myślałam co tu zrobić żeby zasnąć. Zayn już leżał w łóżku i cały czas się śmiał. Co mu jest?
-Ty zawsze taki rozbawiony? - zapytałam.
Chłopak chciał coś odpowiedzieć, ale nie zdążył. Z salonu usłyszeliśmy tłuczenie szyby.
-C...c..co t..uu się dzieje? - wyszeptałam przerażona.
-Bądź cicho i się tutaj schowaj.- szepnął i otworzył mi drzwi do jakiegoś ciemnego pomieszczenia.
-Ale ja się boje. Nie zostawiaj mnie tutaj samej!- krzyknęłam ale i tak nie było tego prawie słychać. Pod wpływem tego wszystkiego podbiegłam do niego i wtuliłam się ramiona chłopaka. Odwzajemnił uścisk.
-Zostań tu, zakluczę ten pokój nikt tu nie wejdzie. Idę sprawdzić co tam się dzieje.- zapewnił i poszedł.
Rozglądałam się po pomieszczeniu ale i tak nie mogłam wywnioskować co tutaj się znajduje. Było za ciemno, a nie chciałam zapalać światła. Już długo go nie było. Może się mu coś stało... Stanęłam przy drzwiach. Próbowałam usłyszeć co się tam dzieje. Słyszałam, że Malik do kogoś coś krzyczy, a po chwili trzasnęły drzwi. Nagle ktoś wbiegł na piętro, usłyszałam przekręcanie klucza w drzwiach pokoju, w którym się znajdowałam. Do środka ktoś wszedł. Odsunęłam się. Nie widziałam kto to był.
------------
Jest Rozdział 5 ! Tak w końcu napisałam. Może jutro dodam 6, bo coś czuje, że wena powróciła :) ♥!
no to czekam
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jak się ucieszyłam gdy zobaczyłam nowy rozdział :) .Dodawaj szybko następny !♥
OdpowiedzUsuńNastępny pliss
OdpowiedzUsuńA i mam prozbe daj to co się działo na dole oczami zayna
Ps czekam niecierpliwie
SUPER!!! Czekam na kolejny roździał.
OdpowiedzUsuńSuper!
OdpowiedzUsuńPisz, pisz kochana ;)
Nie przejmuj się małą ilością komentarzy, bo nie zawsze ci co czytają to komentują :D
Życzę weny i czekam na NEXT <3
Boze spraw aby autorka dodala next'a szybko . ;*
OdpowiedzUsuńŚwietny blog! :)
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na kolejny roździał.;)